EURO pobudka! Jak być patriotą?

Zdjęcie: DrabikPany

Stadion oszalał! Po latach przygotowań, którym towarzyszyły narzekania, ale też wielkie nadzieje przyszedł wreszcie czas EURO 2012! Wyjątkowego święta kibiców, ale i zwykłych ludzi z całej Europy, którym dane jest poczuć dumę i radość, gdy najlepsi z najlepszych reprezentują ich kraj. To szczególna okazja zwłaszcza dla nas, Polaków, bo to u nas rozgrywa się to sportowe szaleństwo, to na nas patrzy teraz Europa i świat! Patrzy i wbrew różnym marudom widzi same cuda! Rewelacyjne stadiony, nowe drogi, dworce, świetnie przygotowane służby i setki wolontariuszy, którzy dbają o bezpieczeństwo i pozytywne emocje nie tylko na stadionach. Widzą gościnny naród, który potrafi się bawić w międzynarodowym towarzystwie. Widzą piękno naszych miast i krajobrazów. Czy możemy zachować to na dłużej?

Czytaj dalej

Magazyn ‚Coaching’ 03/2012

Blaski…

Ukazujący się już trzeci rok magazyn „Coaching” stale się rozwija. Początkowo był kwartalnikiem, któremu zdarzało się pojawiać w sprzedaży z opóźnieniem, natomiast w obecnej postaci to wydawany terminowo dwumiesięcznik, z aktywnie prowadzonym fan page’em na Fejsbuku i stroną internetową zawierającą artykuły z archiwalnych numerów. Od samego początku atutami pisma były świetna, atrakcyjna i nowoczesna oprawa wizualna, przykuwające uwagę okładki i tytuły, a także styl pisania artykułów. Niezależnie od tego, czy publikowane w magazynie teksty są merytoryczne i pozwalają na wyciągnięcie jakichś wniosków z lektury, czy też nie, większość napisana jest w taki sposób, że samo czytanie dostarcza niemałej przyjemności. Dlatego lekturę kolejnych numerów traktuję zawsze, jako rozrywkę samą w sobie, a z każdego wartościowego artykułu cieszę się podwójnie.

Czytaj dalej

Zacznij biegać – już teraz!

Zdjęcie: DAV.es

Wiosna i wiążące się z nią coraz przyjemniejsze warunki atmosferyczne na ogół wzbudzają we wszystkich chęć ruchu. Motywy mogą być różne. Pragnienie zrzucenia kilku kilogramów, by lepiej prezentować się w letnich strojach, czy kostiumach na plaży. Potrzeba popracowania nad formą, a szczególnie kondycją, by nie łapać zadyszki podczas górskich wędrówek. W końcu prosta chęć spędzania czasu aktywnie, na świeżym powietrzu, budząc się razem z przyrodą z zimowego zastania. Zima ma to do siebie, że fizycznie pracują tylko ci, którzy muszą. Mało kto myśli o ćwiczeniach, gdy mróz za oknem i trzeba opatulić się niezliczoną warstwą ubrań, by wyjść wyrzucić śmieci. No, może z wyjątkiem mieszkających w domach, bo na nich, chcąc nie chcąc czeka szufla, i gdy śnieg przestanie padać trzeba nią przekopać wyjście na świat. Nie ważne, jakie kto ma powody, by zacząć aktywniej spędzać czas. W dzisiejszym wpisie chciałbym zaproponować wam bieganie, jako moim zdaniem najłatwiejszy, najtańszy i niezależny sport na większą część roku. Sam biegam od trzech lat, stopniowo zwiększając dystans.

Czytaj dalej

Nie szukaj czasu kosztem dobrych nawyków – pożary gaś „na zimno”

„Pożarami” w biznesie nazywa się sytuacje, kiedy ilość zadań, jakie trzeba wykonać „na wczoraj” lub stopień zaangażowania, jakiego wymaga niespodziewane „zadanie specjalne” przekraczają możliwości zespołu. Co dopiero mówić o pojedynczym człowieku, zmagającym się z zalewem przytłaczających go zobowiązań, z takich czy innych powodów spiętrzonych w wielką powodziową falę. Takie mamy czasy, że podobne „pożary” przytrafiają się coraz częściej każdemu z nas i to nie tylko w życiu zawodowym. Życie osobiste, sfery hobby, osobiste ambicje – „pożar” może wybuchnąć wszędzie. I tym częściej mamy z nim do czynienia, im więcej w nas ambicji, im więcej podejmujemy działań, im szerzej i śmielej patrzymy w przyszłość. Można by powiedzieć, parafrazując, że ten tylko nie gasi, kto nic nie robi.

Czytaj dalej

Nie bój się nieznajomych – łap kontekst i otwórz się na ludzi!

Większość ludzi, przynajmniej w Polsce, zachowuje znaczny dystans wobec nieznajomych. Mijani na ulicy, stojący obok w kolejce, jadący razem windą czy autobusem – zwykle zachowują twarze pokerzystów i starają się udawać, że nikt wokół nie wzbudza ich zainteresowania. Może zresztą tak jest. Do czasu, gdy znajdzie się ktoś, kto przełamie ciszę, naruszy zbiorową strefę komfortu i wyjdzie z inicjatywą – choćby niewielką i nic nieznaczącą, codzienną – do innych…

Opowiem Wam moją małą przygodę.

Ostatniego dnia grudnia, wczesnym wieczorem, czekałem na autobus powrotny do domu. Chciałem zjeść coś lekkiego, wdziać na grzbiet sylwestrową garderobę i czym prędzej znaleźć się na noworocznej zabawie. Podmiejska okolica była wyludniona, ciemna i cicha. Zimno dawało nieźle w kość, a śliskie drogi i przewalany przez nie wiatrem śnieg nie wróżyły dobrze. Autobus spóźniał się ponad 20 minut. Nagle z bocznej uliczki wyszła starsza kobieta, ubrana stosownie do niesprzyjającej pogody, wesoło zakutana w szal pokaźnych rozmiarów. Czytaj dalej

Znajdź rano czas, by wstać prawą nogą

Dzisiejszy wpis poświęcam porankom, bagatelizowanym przez nas na co dzień z zaangażowaniem wartym lepszej sprawy. Podczas gdy właściwie zaplanowane kilkadziesiąt minut rano może sprawić, że cały dzień przeżyjemy pełni energii, zmotywowani do działania i z uśmiechem na ustach.

Jakie są największe błędy popełniane przez wielu z nas każdego dnia?

  • kładziemy się późno spać bez ważnego powodu. Właściwie każdy argument, by dłużej posiedzieć w nocy jest dobry. Fajny film, impreza, surfowanie po sieci… Najwyżej pośpimy dłużej, co nie?
  • nawet niezależnie od powyższego rano przeciągamy moment podniesienia się z łóżka, ustawiamy w telefonie kolejne drzemki, po kolei rezygnujemy w myślach ze śniadania czy małej gimnastyki… Pozostaje czas na ubranie się i wybiegnięcie z domu.
  • nie jemy śniadań, mimo że to najważniejszy posiłek w ciągu dnia, i nie dbamy o to, by mieć coś do pogryzienia później, kiedy od powrotu do domu będą dzieliły nas długie godziny.
  • pozwalamy sobie na pośpiech i lekkie napięcie, które nie są wcale najlepszym sposobem na „obudzenie się”, wręcz przeciwnie – organizm musi je później odreagować.

Czytaj dalej