Magazyn ‚Coaching’ 03/2012

Blaski…

Ukazujący się już trzeci rok magazyn „Coaching” stale się rozwija. Początkowo był kwartalnikiem, któremu zdarzało się pojawiać w sprzedaży z opóźnieniem, natomiast w obecnej postaci to wydawany terminowo dwumiesięcznik, z aktywnie prowadzonym fan page’em na Fejsbuku i stroną internetową zawierającą artykuły z archiwalnych numerów. Od samego początku atutami pisma były świetna, atrakcyjna i nowoczesna oprawa wizualna, przykuwające uwagę okładki i tytuły, a także styl pisania artykułów. Niezależnie od tego, czy publikowane w magazynie teksty są merytoryczne i pozwalają na wyciągnięcie jakichś wniosków z lektury, czy też nie, większość napisana jest w taki sposób, że samo czytanie dostarcza niemałej przyjemności. Dlatego lekturę kolejnych numerów traktuję zawsze, jako rozrywkę samą w sobie, a z każdego wartościowego artykułu cieszę się podwójnie.

Czytaj dalej

Reklamy

Magazyn ‚Coaching’ 01/2011

Magazyn ‚Coaching’ to ukazujący się od kwietnia zeszłego roku kwartalnik poświęcony szeroko rozumianemu rozwojowi osobistemu, który zdążył już zgromadzić blisko 2400 fanów na Facebooku i zapewne jeszcze więcej czytelników. Miło jest zobaczyć na ulicy ludzi, którzy przynajmniej interesują się doskonaleniem – a może nawet próbują przeczytaną wiedzę w swoim życiu. Magazyn prezentowałem już na łamach blogu, dlatego nie będę się powtarzał i zainteresowanych odeślę do recenzji poprzedniego numeru, w której zawarłem moje oczekiwania i prognozy odnośnie tego nowego na naszym rynku wydawniczym tytułu. Dziś skoncentruję się na omówieniu najnowszego, czwartego już wydania pisma. Zaiste, jest co czytać!

Znajdź swoje natchnienie – noworoczne inspiracje

Monika Maciejewska w swoim artykule „Pląsy na dąsy” (s. 34) przekonuje o wielorakich pozytywnych aspektach tańca, o których na co dzień raczej nie myślimy. Taniec według autorki jest nie tylko źródłem przyjemności, czymś, co zbliża do siebie ludzi, czy też metodą na spalanie zbędnych kalorii. Tańcząc możemy odkryć, co nam w życiu przeszkadza, a co przychodzi naturalnie. Wraz z krokami tanga, salsy czy jazzu i naśladując typowe dla każdego tańca emocje i właściwy mu temperament możemy też wzbudzić w sobie pożądane cechy.

Marcin Fabjański w kolejnym świetnym felietonie „Wypluty z teraźniejszości” (s.44) demaskuje coraz bardziej popularne podejście do życia, polegające na byciu „tu i teraz”, odczuwaniu otoczenia i siebie, życiu chwilą obecną. Demaskuje, ale nie pozbawia nadziei na to, że żyć świadomie można i warto – tylko nie jest to aż tak proste, jak mogłoby się wydawać.

Czytaj dalej

Magazyn ‚Coaching’ 03/2010

Wpisuję w wyszukiwarkę „porady” – 19,5 miliona haseł w Google’ach. „Zdrowie porady” – niemal 3,5 miliona haseł. „Miłość porady” – ponad milion odpowiedzi. Szukamy rady czy recepty?

Tymi słowami – w tonie nieco oskarżycielskim, prowokującym do refleksji nad naszym podejściem do rozwoju, do kreowania własnego życia – wita nas Katarzyna Sroczyńska, redaktor prowadząca magazynu „Coaching”. Wita i jednocześnie zaprasza do lektury trzeciego już numeru tego wyjątkowego kwartalnika, który od kwietnia stara się zapełnić lukę „proaktywnej prasy” na naszym rynku wydawniczym. W mojej opinii starania te przynoszą efekty i pozwalają przypuszczać, że monopol blogów i różnorodnych drukowanych poradników na podsuwanie inspiracji do rozwoju zostanie zahamowany, a sama idea rozwoju osobistego zacznie być kojarzona z czymś dostępnym dla każdego, a nie jedynie z przedmiotem zainteresowania dość hermetycznej w gruncie rzeczy blogosfery.

Dlaczego tak uważam?

Obserwuję magazyn od chwili pojawienia się pierwszych informacji na jego temat i tym, co pozytywnie mnie zaskoczyło jest poziom publikowanych w nim artykułów oraz generalne założenie – zgodne ze słowami przewodnimi numeru – by nie podsuwać czytelnikom gotowych recept na sukces, lecz inspirować ich, radzić, ukazywać horyzont możliwości. Tak by sami mogli wybrać i podążyć swoją własną ścieżką w drodze ku doskonaleniu siebie i świata wokół. Nie znaczy to, że w magazynie nie uświadczymy przykładów bądź propozycji na to, jak ruszyć z miejsca, zacząć działać w danym kierunku – lecz te klasyczne „poradnikowe” fragmenty umieszczane są w atrakcyjnych wizualnie ramkach i proporcjonalnie wyważone tak, by dawać jedynie „kopa na rozpęd” i skłaniać do własnego kształtowania swojej wizji szczęśliwego życia. Coś dla siebie znajdą więc zarówno fani podejścia „10 kroków do osiągnięcia sukcesu” czy ćwiczeń, jak i ci, którzy lubią przeczytać inspirujący tekst, pełen mało znanych faktów czy wyników badań naukowych, napisany przystępnie i rzeczywiście niemal krzyczący „wykorzystaj te pomysły! działaj!”.

Czytaj dalej

„Asertywność dla żółtodziobów” Jeffa Davidsona

W dzisiejszym wpisie krótka recenzja książki „Asertywność dla żółtodziobów” Jeffa Davidsona połączona z refleksją nad szczególnie ciekawymi tematami, jakie porusza. Tym samym rozpoczynam cykl recenzji i komentarzy do książek z nurtu szeroko pojętego rozwoju osobistego – proponujcie kolejne lektury! O czym chcielibyście przeczytać, co warto choćby przejrzeć? Czekam na Wasze komentarze!

Jeff  Davidson jest autorem kilkudziesięciu książek, publicznym mówcą występującym na całym świecie, lecz przede wszystkim facetem z poczuciem humoru i głową pełną anegdot na każdą okazję. Prezentowana książka ukazała się w serii „dla żółtodziobów” wydawnictwa Rebis (w 1999 r.). Duży format i czcionka, atrakcyjny układ graficzny oraz pomocne ramki z ćwiczeniami sprawiają, że czyta się ją bardzo szybko i bez zmęczenia, które towarzyszy wielu innym tytułom poświęconym rozwojowi. Podział na niewielkie podrozdziały i styl Davidsona umożliwiają wybór konkretnych tematów i lekturę w oderwaniu od całości. Przeczytaj kilka stron -> zastanów się przez chwilę -> wykorzystaj zdobytą wiedzę w działaniu. Tak zdaje się wyglądać recepta na sukces według autora.

Czy się sprawdza?

Czytaj dalej