Wyrażanie pozytywnych emocji

Zdjęcie: the_moment

Dziś chciałem poruszyć temat wyrażania pozytywnych emocji. Łatwo można zauważyć, obserwując ludzi w różnych życiowych sytuacjach, czy też czytając komentarze na portalach, że znacznie częściej zabieramy głos wtedy, gdy bronimy swoich racji lub wyrażamy się krytycznie na temat innych. Teoretycznie nie ma problemu, jeżeli jest to związane z dobrze pojętą asertywnością. Jednak rzadko pozostajemy w granicach obrony swoich słusznych interesów bez krzywdzenia innych. A nawet jeśli – pozytywne emocje i tak mogą przynieść wiele dobrego. We wpisie poruszę trzy wątki, zainspirowane sytuacjami, w jakich brałem udział. Po pierwsze – jakie korzyści można odnieść z pokazywania światu swojego uśmiechniętego „ja”. Po drugie – ile radości możemy sprawić innym ludziom. Po trzecie wreszcie – dlaczego asertywność i pozytywne emocje idą ze sobą w parze i świetnie się uzupełniają.

Co można zdziałać uśmiechem :)

Z uśmiechem tak już jest, że wysyła w świat komunikat – jestem szczęśliwy, spełniony, pogodny, pełen energii, nie mam złych zamiarów. W dodatku dzięki neuronom lustrzanym w mózgu nawet krótka styczność z osobą uśmiechniętą wzbudza uśmiech na twarzach pozostałych. To wszystko sprawia, że radość, zadowolenie otwiera na nas innych ludzi, zjednuje ich naszej sprawie. Sprawia, że zaczynają myśleć o tym, jak mogą nam pomóc. Spójrzmy na taki przykład – w okresie studiów nigdy nie miałem problemów z załatwieniem sprawy w dziekanacie. W odróżnieniu od wielu studentów, których najprostsze nawet sprawy trafiały na mur nie do przebicia. Kiedy pracownicy dziekanatu od ręki przygotowali dla mnie coś, o czym inni słyszeli, że jest „niemożliwe do zrobienia” zacząłem się zastanawiać – skąd ta różnica? Pewnie jak każdy, panie z dziekanatu miały czasem zły dzień, czasem były zmęczone, albo akurat coś innego stawało na przeszkodzie pomocy studentom. Ale moim zdaniem tym, co naprawdę podnosiło skuteczność realizacji moich podań był uśmiech i szacunek okazywany pracownikom uczelni, oraz szczere podziękowanie za ich pracę. Tak niewiele, tak oczywiste zachowanie, prawda? Ale przy lekceważeniu ze strony wielu studentów i podejściu „należy mi się” było czymś nietypowym i docenianym.

Inna historia – kiedy byłem z dziewczyną na krótkim wypadzie w Polskę pani z hotelu sama zajęła się organizacją naszej wycieczki poza miasto. Sprawdziła rozkład jazdy autobusów, trasę, wypytała o cenę przejazdu zaufanego taksówkarza, i wyjaśniła jak przejść ostatni odcinek trasy pieszo. Po powrocie pytała, jak nam się podobało. Nie prosiliśmy tej kobiety o pomoc, nie mogła też liczyć na żaden napiwek z naszej strony, bo kończyła już zmianę, a my dopiero co przyjechaliśmy. Jednakże uśmiech, bycie pogodnym i wyrażenie swojej wdzięczności znów okazały się wystarczającą „zapłatą” za pomoc.

Oczywiście, same pozytywne emocje z naszej strony nie są jedynym czynnikiem. Sporo osób po prostu lubi innych ludzi, swoją pracę, jest pogodnych na co dzień. Jednak wierzę, że uśmiech i pozytywne nastawienie z naszej strony mogą tylko pomóc, a nawet zadziałać na innych, kiedy wcale nie mają najlepszego nastroju i nie są pełni energii. Przykłady z życia każdego człowieka można zapewne mnożyć w nieskończoność. Magia uśmiechu naprawdę istnieje! Dlatego uśmiechaj się, nie bój zagadać do nieznajomych, czy pożartować z nimi przez chwilę. Zapewniam, że warto. Nie mówiąc już o tym, że naturalnie przyciągamy osoby podobne do nas, a kto by chciał mieć wiecznie smutnych przyjaciół i znajomych?

Wyrażanie pozytywnych emocji – źródłem radości i satysfakcji innych

Jak pisałem we wstępie ludzie zbyt często zabierają głos, gdy są niezadowoleni, bądź mają inne zdanie. Czasami jest to potrzebne, ale w większości wypadków wskazuje na jakąś chorą pokusę pokazania innym „kto tu rządzi”. Zamiast tego warto okazywać innym wdzięczność i pozytywne emocje, choć przychodzi nam to z większym trudem. Gdy słyszymy coś, z czym się nie zgadzamy niemalże naturalnie wyrażamy swój sprzeciw. Rzadko jednak wyrażamy podziw, zadowolenie, czy wyrazy uznania – myśląc, że to oczywiste, lub że należało nam się i nie musimy za to nikomu dziękować. To złe podejście. Warto chwalić dobrą robotę, dziękować za cudzą pracę.

Kiedy byliśmy w Skarżysku-Kamiennej zwiedziliśmy Muzeum im. Orła Białego. Wystawa plenerowa bardzo mi się spodobała. Do tego stopnia, że wychodząc postanowiłem zajść raz jeszcze do kasy biletowej i pochwalić ekspozycję. Pracownicy muzeum zapytali skąd jesteśmy i na odpowiedź, że „z Warszawy” rzucili: „no i co, warto było przyjechać do nas, no nie?”. W tym pytaniu i ich uśmiechach wyczułem lokalną dumę, co bardzo mi się spodobało. Nie musieliśmy za nic dziękować. Mogliśmy podejść do tego na zasadzie – zapłaciłem za bilet i otrzymałem coś w zamian. Tak samo w hotelu, czy na ulicy. Ale mimo że zapłaciłeś za pokój warto podziękować obsłudze, jeżeli miło spędziłeś czas. Gdy kierowca przepuści cię na ulicy to warto skinąć mu głową. Pokazać, że doceniasz to, że się zatrzymał, zamiast dodać gazu i liczyć, że ktoś w końcu pozwoli ci przejść przez jezdnię. To nie tylko sposoby na poprawienie innym samopoczucia, pokazanie, że ich praca jest ważna i doceniana, że ich zachowanie jest aprobowane. To też metoda na szerzenie postaw wartościowych społecznie – ten kierowca pewnie zatrzyma się jeszcze nie raz, by kogoś przepuścić. Kto wie, może dzięki tobie?

Sam ostatnio byłem bardzo miło zaskoczony, gdy jedna z czytelniczek bloga skorzystała z możliwości kontaktu ze mną tylko po to, by przekazać kilka miłych słów. To także doskonały przykład wyrażania pozytywnych emocji! :)

Asertywność + pozytywne emocje = dopełniająca się całość!

Na zakończenie mała refleksja. Asertywność i pogoda ducha, uśmiech, to wszystko, o czym pisałem powyżej – świetnie się uzupełniają. Dzięki asertywnej postawie potrafimy zadbać o nasze dobre samopoczucie i interesy, a zarazem jesteśmy postrzegani jako osoby pewne siebie i stanowcze. Jednakże dopiero dzięki pozytywnym emocjom ta stanowczość ulega zmiękczeniu, a potencjalne konflikty lub żal innych osób wywołane naszą asertywną odmową mogą zostać skutecznie złagodzone. Pogoda ducha i umiejętność doceniania pracy i wysiłków innych ludzi sprawiają, że inni widzą w nas osoby nie tylko asertywne, ale też otwarte na innych, towarzyskie i pozytywnie zakręcone. Jak dla mnie to najlepszy możliwy układ, który powinien zapewnić i nam, i naszemu otoczeniu wiele satysfakcji i radości na co dzień :)

Chętnie poznam wasze historie, w których uśmiech odegrał ważną rolę. Zapraszam do skorzystania z możliwości skomentowania wpisu.

Reklamy

Wyraź swoje zdanie!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s