Jak odmawiać – skutecznie i bez poczucia krzywdy?

Żyjąc pośród ludzi i wchodząc z nimi w przeróżne relacje na płaszczyźnie osobistej, zawodowej, czy też hobbystycznej powinniśmy wiedzieć, jak skutecznie i taktownie odmawiać. Niezależnie od tego, czy spotkamy się z prośbą o pomoc czy też biznesową ofertą, ani kto będzie ją do nas kierował – zdarzy się nam odmówić. A przynajmniej podjąć taką próbę. Zakładając, że nasz wewnętrzny sprzeciw znajduje oparcie w jakichś argumentach i taka, a nie inna decyzja nie jest dla nas samych bez znaczenia – powinniśmy zadbać, by wyrazić ją tak stanowczo, jak tylko wymaga tego sytuacja.

Czytaj dalej

Nie bój się nieznajomych – łap kontekst i otwórz się na ludzi!

Większość ludzi, przynajmniej w Polsce, zachowuje znaczny dystans wobec nieznajomych. Mijani na ulicy, stojący obok w kolejce, jadący razem windą czy autobusem – zwykle zachowują twarze pokerzystów i starają się udawać, że nikt wokół nie wzbudza ich zainteresowania. Może zresztą tak jest. Do czasu, gdy znajdzie się ktoś, kto przełamie ciszę, naruszy zbiorową strefę komfortu i wyjdzie z inicjatywą – choćby niewielką i nic nieznaczącą, codzienną – do innych…

Opowiem Wam moją małą przygodę.

Ostatniego dnia grudnia, wczesnym wieczorem, czekałem na autobus powrotny do domu. Chciałem zjeść coś lekkiego, wdziać na grzbiet sylwestrową garderobę i czym prędzej znaleźć się na noworocznej zabawie. Podmiejska okolica była wyludniona, ciemna i cicha. Zimno dawało nieźle w kość, a śliskie drogi i przewalany przez nie wiatrem śnieg nie wróżyły dobrze. Autobus spóźniał się ponad 20 minut. Nagle z bocznej uliczki wyszła starsza kobieta, ubrana stosownie do niesprzyjającej pogody, wesoło zakutana w szal pokaźnych rozmiarów. Czytaj dalej

Magazyn ‚Coaching’ 01/2011

Magazyn ‚Coaching’ to ukazujący się od kwietnia zeszłego roku kwartalnik poświęcony szeroko rozumianemu rozwojowi osobistemu, który zdążył już zgromadzić blisko 2400 fanów na Facebooku i zapewne jeszcze więcej czytelników. Miło jest zobaczyć na ulicy ludzi, którzy przynajmniej interesują się doskonaleniem – a może nawet próbują przeczytaną wiedzę w swoim życiu. Magazyn prezentowałem już na łamach blogu, dlatego nie będę się powtarzał i zainteresowanych odeślę do recenzji poprzedniego numeru, w której zawarłem moje oczekiwania i prognozy odnośnie tego nowego na naszym rynku wydawniczym tytułu. Dziś skoncentruję się na omówieniu najnowszego, czwartego już wydania pisma. Zaiste, jest co czytać!

Znajdź swoje natchnienie – noworoczne inspiracje

Monika Maciejewska w swoim artykule „Pląsy na dąsy” (s. 34) przekonuje o wielorakich pozytywnych aspektach tańca, o których na co dzień raczej nie myślimy. Taniec według autorki jest nie tylko źródłem przyjemności, czymś, co zbliża do siebie ludzi, czy też metodą na spalanie zbędnych kalorii. Tańcząc możemy odkryć, co nam w życiu przeszkadza, a co przychodzi naturalnie. Wraz z krokami tanga, salsy czy jazzu i naśladując typowe dla każdego tańca emocje i właściwy mu temperament możemy też wzbudzić w sobie pożądane cechy.

Marcin Fabjański w kolejnym świetnym felietonie „Wypluty z teraźniejszości” (s.44) demaskuje coraz bardziej popularne podejście do życia, polegające na byciu „tu i teraz”, odczuwaniu otoczenia i siebie, życiu chwilą obecną. Demaskuje, ale nie pozbawia nadziei na to, że żyć świadomie można i warto – tylko nie jest to aż tak proste, jak mogłoby się wydawać.

Czytaj dalej